Skuteczności brak..

Skuteczności brak..

Sobotnie zmagania naszej drużyny w Łopuszce Wielkiej zakończyły się wynikiem 3-1 na korzyść gospodarzy. Poprzez problemy kadrowe nasz zespół musiał wyjść w zupełnie nowym ustawieniu, przez co pojawiły się braki w komunikacji i zgraniu. Jedyną bramkę dla naszej drużyny zdobył w doliczonym czasie gry Grzegorz Kuras.

W pierwszej połowie nasz zespół grający w eksperymentalnym ustawieniu z powodu braków kadrowych stracił wszystkie trzy bramki. Pierwsza bramka wpadła po błędzie defensywy Żurawia już w drugiej minucie spotkania, a strzelcem okazał się Kacper Skóra, który 38 minut później wpisał się na listę strzelców po raz drugi. W 22. minucie spotkania sędzia spotkania nie podyktował wapna po bardzo wyraźnym zagraniu ręką przez obrońcę gospodarzy w polu karnym. Kilka minut później po uderzeniu z rzutu wolnego zawodnik gospodarzy po raz kolejny zagrał ręką, praktycznie łapiąc piłkę w obie ręce, natomiast gwizdek sędziego po raz kolejny milczał. Bramkę do szatni w 43 minucie spotkania zdobył dla drużyny z Łopuszki Damian Zając.

Na drugą odsłonę spotkania ekipa "Trójkolorowych" wyszła w innym ustawieniu, co zaskutkowało zmianą obrazu gry. Po zmianie stron to właśnie nasz zespół zaczął dominować, nie dopuszczając do strzałów na bramkę strzeżoną przed Dariusza Obłozę. Niestety licznie stwarzane okazje nie zakończyły się bramką, o czym świadczy słaba skuteczność, która prześladuje nas od początku rozgrywek. W 52. minucie spotkania bardzo bliski zdobycia bramki z rzutu wolnego był Rafał Jucha, ale jego strzał trafił w słupek. Kilka minut później po raz kolejny o włos od zdobycia honorowej bramki był Mateusz Dziedzic, lecz i po jego uderzeniu piłka minęła bramkę o dosłownie centymetry. W 73. minucie spotkania kibice przyjezdnych zadrżeli, bowiem na murawę padł Piekarz Bartłomiej , u którego prawdopodobnie odnowiła się niedawno wyleczona kontuzja. Mamy jednak nadzieję, że sytuacja rozwiąże się pozytywnie. W jednej z ostatniej akcji meczu w pojedynku w polu karnym gospodarzy "wycięty równo z ziemią" został Marcin Gujda. Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył kapitan - Grzegorz Kuras w 92. minucie spotkania, skutecznie egzekwując rzut karny. Było to czwarte trafienie Kacpra w obecnym sezonie. Warto zauważyć, że przez całe spotkanie piłkarze Alabastru wielokrotnie agresywnie faulowali naszych zawodników, dwukrotnie nasi zawodnicy zostali uderzeni rękoma bez piłki, jednak arbiter bał, lub wstydził się pokazać żółty kartonik.

Skład Żurawia: Obłoza Dariusz - Posiak Paweł, Jucha Rafał, Dziedzic Stanisław, Kuras Damian - Bieniasz Leszek, Drapała Damian - Piekarz Bartłomiej (73'+ - Hajduk Damian) , Kuras Grzegorz (K), Drapała Łukasz (75' Gujda Marcin) - Dziedzic Mateusz (69' - Bereźnicki Kamil)

   

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości